Adam Mickiewicz, "Świteź"

Poznasz treść utworu i jego interpretację. Dowiesz się, jakie środki stylistyczne zostały użyte przez autora w tekście, co to jest ballada.

Mickiewicz opowiada mrożącą krew w żyłach historię. Niczym wytrawny scenarzysta horrorów buduje nastrój grozy. Przerażające nocne głosy dobiegające znad jeziora w puszczy, ginący w odmętach wody śmiałkowie, którzy chcą poznać tajemnicę, wojna, pożar, ludzie odcinający sobie głowy toporem, makabryczna historia pełnej wdzięku topielicy wyłowionej z jeziora Świteź, wywołujące natychmiastową śmierć zioła i wiele innych atrakcji przedstawia poeta w 48 strofach, 192 wersach ballady. Poznaj streszczenie utworu i legendę rozsławioną w romantyzmie.

Jeśli kiedykolwiek będziesz w okolicach Nowogródka, koniecznie zajedź nad jezioro Świteź w puszczy – zachęca narrator ballady. Miejsce jest urokliwe i niezwykłe. Najlepiej wybrać się nad Świteź nocą, kiedy gładka tafla jeziora odbija gwiazdy i księżyc. Podróżny odnosi wówczas wrażenie, że znalazł się wśród gwiazd na niebie, „w otchłani błękitu”. Na nocną wyprawę mogą pozwolić sobie tylko najodważniejsi. W miejscu tym, nocą dzieje się bowiem coś dziwnego i przerażającego. Jakby Świteź nawiedzał Szatan i jakieś stwory. Starzy ludzie powiadają, że w nocy nad jeziorem słychać miejski gwar, wrzaski, dzwony, chrzęst zbroi. Nad taflą wody unosi się ogień i dym. Po czym wszystko się uspokaja, ucisza. Wyłowić można tylko delikatny dźwięk, jakby szept, słowa modlitwy. Miejscowi różnie tłumaczą to, co dzieje się nocą nad Świtezią. Jak jest naprawdę, nikt nie wie, bo nikt nie ma odwagi sprawdzić...

plik audio mp3
Aby pobrać plik PDF przepisz podany kod demo w poniższe pole
plik audio mp3
Aby pobrać plik MP3 przepisz podany kod demo w poniższe pole