Edusens

Szukasz najlepszych streszczeń, wnikliwych opracowań i oryginalnych interpretacji lektur? Trafiłeś na właściwą stronę. Znajdziesz tu mnóstwo wyczerpujących informacji, które przydadzą Ci się w szkole. Zostały profesjonalnie przygotowane. Z łatwością je zapamiętasz. Edusenowne materiały dostępne są w wersji do czytania (pliki PDF) i do słuchania (pliki MP3). Możesz je odsłuchać lub przeczytać na przerwie, w drodze do szkoły, w trakcie innych, ciekawszych zajęć. W ciągu kilku minut zdobędziesz potrzebną wiedzę, a potem dobrze napiszesz klasówkę, zdasz egzamin, maturę.

Korzystaj z wyjaśnień zagadnień gramatycznych i językowych, które umieściliśmy w części język i gramatyka. Po odsłuchaniu lub przeczytaniu edusensownych materiałów błyskawicznie odróżnisz części mowy, części zdania, rodzaje wypowiedzeń, funkcje tekstów i środki stylistyczne, które zostały w nich użyte. Codziennie dodajemy nowe materiały. Zaglądaj do nas często!


Nowości

Czego nie powiedział Wolter, chociaż mógłby powiedzieć

"Nie zgadzam się z tym, co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć." - ta sentencja często przypisywana jest Wolterowi. Tymczasem słynny oświeceniowy francuski propagandzista nigdy jej nie wygłosił, ani nie napisał.

Powyższe zdanie po raz pierwszy pojawiło się w książce napisanej przez angielską autorkę Evelyn Beatrice Hall w 1906 roku. Pod pseudonimem  Steven G. Tallentyre pisarka opublikowała pracę pt. "Przyjaciele Woltera" (“The Friends of Voltaire”). Opisała w niej pewne wydarzenie, w które zamieszany był inny francuski literat Claude-Adrien Helvétius. W 1758 roku wydał on kontrowersyjny tekst zatytułowany “De l’esprit” (O umyśle). Praca została potępiona przez paryski Parlament i Sorbonę. Wolter, choć nie do końca zgadzał się z jej wymową, uważał, że ataki są przesadne i nieuzasadnione. Po tym, jak książka została publicznie spalona, miał powiedzieć, że to niesprawiedliwe, by prześladować człowieka za taki drobiazg. Evelyn Beatrice Hall w swojej książce napisała, że postawę Woltera można by podsumować zdaniem: "Nie zgadzam się z tym, co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć." - i sentencja ta przylgnęła do Francuza, choć on sam nie był jej autorem. 

W 1939 roku na łamach czasopisma "Modern Language Notes" Hall opublikowała list, w którym wyjaśniała nieporozumienie i przyznawała, że to ona, a  nie Wolter, wymyśliła zapadającą w pamięć sentencję. Wszystko jednak na nic.

Płaskoć zamiast plaży, czyli o językowych upodobaniach Henryka Sienkiewicza


Henryk Sienkiewicz

Adam Grzymała-Siedlecki we wspomnieniowej książce o wybitnych Polakach "Niepospolici ludzie w dniu swoim powszednim" pierwszy rozdział poświęca Henrykowi Sienkiewiczowi, gdzie przytacza szereg ciekawostek na temat pisarza. Stwierdza w nim m.in., że autor "Trylogii" kochał się w słownictwie języka polskiego jak w żywej osobie. Szczególnie cenił sobie melodyjnie brzmiące archaizmy, które wymawiał z prawdziwą czułością. Do takich ulubionych wyrazów pisarza należał nieużywany już wówczas "sampierz", czyli przeciwnik.

Henrykowi Sienkiewiczowi i jego tekstom polszczyzna zawdzięcza także "kłusownika". Słowo to wyparło niegdyś bardziej popularnego "raubszyca". Niestety nie udało się Sienkiewiczowi rozpropagować wyrazu "płaskoć", który uważał za śliczny i bardziej urokliwy niż "plaża".

Bardzo nie podobało mu się określenie "sztuka" na działalność artystyczną. Uważał za niewłaściwe nazywanie w ten sposób utworu Chopina czy obrazu Matejki. Wyraz "sztuka" wydawał mu się odpowiedni w towarzystwie "mięsa" lub "płótna", ale nie arcydzieła. Marzył, by w odniesieniu do literatury, plastyki i muzyki używać "krasotwórstwa". Wyraz "krasa" kojarzył mu się bowiem z istotą piękna.

Zobacz także