Edusens

Szukasz najlepszych streszczeń, wnikliwych opracowań i oryginalnych interpretacji lektur? Trafiłeś na właściwą stronę. Znajdziesz tu mnóstwo wyczerpujących informacji, które przydadzą Ci się w szkole. Zostały profesjonalnie przygotowane. Z łatwością je zapamiętasz. Edusenowne materiały dostępne są w wersji do czytania (pliki PDF) i do słuchania (pliki MP3). Możesz je odsłuchać lub przeczytać na przerwie, w drodze do szkoły, w trakcie innych, ciekawszych zajęć. W ciągu kilku minut zdobędziesz potrzebną wiedzę, a potem dobrze napiszesz klasówkę, zdasz egzamin, maturę.

Korzystaj z wyjaśnień zagadnień gramatycznych i językowych, które umieściliśmy w części język i gramatyka. Po odsłuchaniu lub przeczytaniu edusensownych materiałów błyskawicznie odróżnisz części mowy, części zdania, rodzaje wypowiedzeń, funkcje tekstów i środki stylistyczne, które zostały w nich użyte. Codziennie dodajemy nowe materiały. Zaglądaj do nas często!


Nowości

Jak bardzo wyczerpująca bywa praca pisarza


Oberek wg J. Chełmońskiego

Praca twórcza bywa ponoć bardzo męcząca. Literat po skończeniu swego dzieła może czuć się wyeksploatowany. Tak było w przypadku Władysława Reymonta, kiedy pisał "Chłopów" nagrodzonych później nagrodą Nobla.

Zona pisarza, Aurelia wspominała, że pierwszy tom epopei Reymont pisał nad morzem w Bretanii. Gdy skończył opis wesela Boryny i Jagny, nad którym pracował bez przerwy przez kilka dni, wyczerpany padł na łóżko. Przestraszona stanem męża Aurelia natychmiast posłała po lekarza. Gdy medyk przyszedł, obejrzał pacjenta, osłuchał go, opukał, po czym zapytał, jak to się stało, że ten doprowadził się do takiego groźnego stanu. Na co Reymont miał odpowiedzieć, że przez trzy doby bez przerwy tańczył oberka.

Zdumiony lekarz nakazał mu bezwzględnie kilkudniowy odpoczynek.

Cenzura Marii Konopnickiej


Informacja o cenzurze na karcie książki

Maria Szypowska w swojej książce "Konopnicka, jakiej nie znamy" przytacza fragmenty tekstów poetki, które zostały ocenzurowane przez pracowników Warszawskiego Komitetu Cenzury podległego bezpośrednio Głównemu Zarządowi Prasy i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Petersburgu. Zgodnie z ówczesnym prawem, wszystkie przygotowane do druku rękopisy powinny być składane w urzędzie do akceptacji przed publikacją. Urzędnicy zaś mieli prawo wprowadzać do nich zmiany, jeśli uznali tekst za niewłaściwy.

W przypadku utworów Marii Konopnickiej, cenzura zdecydowała za zasadne wprowadzić następujące poprawki:
- we frazie "opiekuńczy Rząd drzewek  pomarańczowych" - wyraz "Rząd" został napisany dużą literą jak nazwa własna i poprzedzony określeniem "opiekuńczy" na dowód szacunku i uznania, jakim powinny być obdarzane władze,
- "niewolnika namiętności" zamieniono na "murzyna namiętności", aby nikomu nie przyszło na myśl kojarzyć carskie imperium z niewolnictwem,
- wątpliwości cenzora wzbudziło również nazwanie papieża ""namiestnikiem Jezusa Chrystusa na ziemi" i za bardziej odpowiednie uznał tytułowanie głowy Kościoła "generał-gubernatorem Chrystusa"; generał-gubernatorem nazywano bowiem najwyższy urząd w Królestwie Polskim.

Choć dzisiaj cenzura formalnie nie istnieje, czytając politycznie poprawne teksty sprzyjające władzy, można odnieść wrażenie, że ich autorzy czerpią z najlepszych cenzorskich doświadczeń.

Zobacz także

Złośliwi literaci

foto

J. Malczewski, Portret A. Asnyka

Powierzchowność poety Adama Asnyka była przedmiotem żartów i złośliwości jego kolegów po piórze. ... więcej »