Edusens

Szukasz najlepszych streszczeń, wnikliwych opracowań i oryginalnych interpretacji lektur? Trafiłeś na właściwą stronę. Znajdziesz tu mnóstwo wyczerpujących informacji, które przydadzą Ci się w szkole. Zostały profesjonalnie przygotowane. Z łatwością je zapamiętasz. Edusenowne materiały dostępne są w wersji do czytania (pliki PDF) i do słuchania (pliki MP3). Możesz je odsłuchać lub przeczytać na przerwie, w drodze do szkoły, w trakcie innych, ciekawszych zajęć. W ciągu kilku minut zdobędziesz potrzebną wiedzę, a potem dobrze napiszesz klasówkę, zdasz egzamin, maturę.

Korzystaj z wyjaśnień zagadnień gramatycznych i językowych, które umieściliśmy w części język i gramatyka. Po odsłuchaniu lub przeczytaniu edusensownych materiałów błyskawicznie odróżnisz części mowy, części zdania, rodzaje wypowiedzeń, funkcje tekstów i środki stylistyczne, które zostały w nich użyte. Codziennie dodajemy nowe materiały. Zaglądaj do nas często!


Nowości

W konia czy w balona


Karykatura XVIII w.

O bogactwie języka świadczy możliwość wyrażania tej samej treści w różny sposób. Rzadko zdarza się jednak, by ten sam wyraz bądź związek wyrazowy miał idealny zamiennik.

W potocznej polszczyźnie używany bywa frazeologizm "zrobić z kogoś głupka", czyli podjąć takie działania, które sprawią, że ktoś zachowa się mniej racjonalnie i odpowiednio niż można by się po nim spodziewać. Niekiedy zamiast wspomnianego zwrotu, alternatywnie używane bywają dwa inne związki wyrazowe: "zrobić kogoś w konia" i "zrobić kogoś w balona". Mylą się jednak te osoby, które sądzą, że można ich używać wymiennie. Każda z alternatyw ma bowiem swoje bardzo precyzyjne znaczenie.

Frazeologizm "zrobić kogoś w konia" nawiązuje do zarzuconej już dzisiaj praktyki wykorzystywania zwierząt jako siły pociągowej. Człowiek zrobiony w konia to taki, którego udało się skłonić do tego, by wykonał jakąś wyjątkowo ciężką pracę, której mógł uniknąć.

Zwrot "zrobić kogoś w balona" oznacza, że daną osobę udało się przekonać, iż posiada ona jakieś nadzwyczajne przymioty intelektu bądź charakteru, którymi przewyższa wszystkich innych, a następnie wykorzystać samozadowolenie przekonywanego do tego, by działał wbrew swoim interesom.

Najlepszym literackim przykładem osoby zrobionej zarówno w konia jak i w balona jest Stanisław Wokulski, bohater "Lalki" Bolesława Prusa. Osobą, która znęcała się nad nieszczęsnym kupcem i robiła z niego głupka była zubożała arystokratka Izabela Łęcka.

Być solą ziemi

Nie ulega wątpliwości, że ten frazeologizm ma pozytywną wymowę, a używany wobec osoby, bądź grupy osób podkreśla ich walory, wartość i znaczenie. Gdyby jednak zapytać użytkowników języka, jakie konkretnie trzeba mieć cechy charakteru, przymioty umysłu, jakie działania podejmować, by zostać nazwanym "solą ziemi", wielu z nich miałoby nie lada problem z odpowiedzią.

Omawiany zwrot ma biblijne pochodzenie. Ewangelista Mateusz relacjonując kazanie Chrystusa na Górze, zanotował, że Pan zwracając się do swych uczniów, powiedział; "Wy jesteście solą ziemi". Teologowie jednak od dawna próbują wyjaśnić precyzyjne znaczenie tej wypowiedzi. Odkąd związek wyrazowy wyemancypował się z biblijnego kontekstu, okrzepł jako frazeologizm powszechnie używany w polszczyźnie, do teologów dołączyli językoznawcy.

Obydwa typy uczonych podkreślają, że dla precyzyjnego określenia znaczenia zwrotu,  ważne jest ustalenie roli soli w starożytności i sprawdzenie  innych kontekstów, w jakich substancja pojawiła się w "Biblii". Zauważają, że w "Starym Testamencie" przypisywano soli właściwości podtrzymujące życie i trwanie w pełni sił.  Za pomocą soli oczyszczono źródło, którego zatrute wody wywoływało kalectwo noworodków i śmierć. Sól była używana nie tylko do zaspokojenia życiowych potrzeb człowieka, ale stanowiła także dodatek do każdej ofiary.  Była więc wyrazem więzi między Bogiem a człowiekiem:
Nie można wszakże zapominać, że sól symbolizowała także Bożą karę.  Ziemia urodzajna, zamieszkiwana przez bezbożnych ludzi, została zamieniona w słoną pustynię.  Kobieta nieposłuszna nakazom, w słup soli. Bóg przestrzegał Izraelitów, że jeśli będą postępować niegodziwie, wypali całą ziemię solą i siarką i uczyni ją całkowicie nieurodzajną.  Jeden z królów żydowskich kazał na miejscu zdobytego miasta rozsypać sól, by w ten sposób podkreślić jego całkowitą zagładę.

Gdyby więc trzymać się pierwotnego biblijnego kontekstu frazeologizmu, należałoby uznać, że "solą ziemi" nazwane mogą być tylko osoby dobre, pobożne, przestrzegające boskich praw i dbające o to, by prawa te znajdowały odzwierciedlenie w przepisach obowiązujących wszystkich. 

Zobacz także