Szukasz streszczeń, opracowań i interpretacji lektur? Trafiłeś na właściwą stronę. Znajdziesz tu mnóstwo wyczerpujących informacji, które przydadzą Ci się w szkole. Zostały profesjonalnie przygotowane. Z łatwością je zapamiętasz. Edusenowne materiały dostępne są w wersji do czytania (pliki PDF) i do słuchania (pliki MP3). Możesz je odsłuchać lub przeczytać na przerwie, w drodze do szkoły, w trakcie innych, ciekawszych zajęć. W ciągu kilku minut zdobędziesz potrzebną wiedzę, a potem dobrze napiszesz klasówkę, zdasz egzamin, maturę. Korzystaj z nich tak, jak lubisz.
Twojej uwadze szczególnie polecamy bardzo dokładne streszczenie dramatu „Dziady” Adama Mickiewicza oraz wnikliwe, błyskotliwe opracowania utworu. O problematyce, świecie przedstawionym, bohaterach epopei "Pan Tadeusz” można mówić w nieskończoność. Wiemy, jak cenny jest Twój czas, dlatego przygotowaliśmy wiele tekstów na temat tego dzieła, abyś wśród nich wybrał ten, którego właśnie szukasz. Jeśli potrzebne jest Ci streszczenie „Pana Tadeusza”, sprawdź listę streszczeń, jeśli szukasz opracowania, charakterystyki bohatera, wpisz odpowiednie hasło w wyszukiwarkę. Błyskawicznie otrzymasz podpowiedź, ściągę. Na edusens.pl znajdziesz prawdopodobnie najbardziej szczegółowe internetowe streszczenie „Kordiana” Juliusza Słowackiego. Z pewnością przyda Ci się także charakterystyka tytułowego bohatera.
Korzystaj z wyjaśnień zagadnień gramatycznych i językowych, które umieściliśmy w części język i gramatyka. Błyskawicznie odróżnisz części mowy, części zdania, rodzaje wypowiedzeń, funkcje tekstów i środki stylistyczne, które zostały w nich użyte, po odsłuchaniu lub przeczytaniu edusensownych materiałów.
Codziennie dodajemy nowe materiały. Zaglądaj do nas często!
Określenia "kołtun" używano nader chętnie pod koniec XIX wieku i w wieku XX w odniesieniu do ludzi o ciasnych poglądach, wąskich horyzontach umysłowych, zacofanych, ciemnych, ograniczonych, hipokrytów. Literackim przykładem osoby, która zasłużyła sobie na ten niezaszczytny tytuł jest Aniela Dulska, bohaterka dramatu G. Zapolskiej. W naszym stuleciu mówienie o "kołtunach" trąci myszką, chociaż wyraz sporadycznie pojawia się w slangu młodzieżowym w nieco innym znaczeniu. Określa brzydkie, wyraziście umalowane i skąpo odziane wielbicielki dyskotek.
Skąd wziął się ten epitet? Otóż, od dawien dawna, a szczególnie w wiekach XVI i XVII, na wsiach i w miastach, szczególnie w Polsce i na Litwie, ale w innych krajach również, wielu ludzi nosiło na głowie długie, splątane, pozlepiane łojem wlosy. We wnętrzu tej obrzydliwej masy o wstrętnym zapachu mieszkało wiele żyjątek, np.: grzyby, wszy i pchły. Kołtuny zapuszczano nie ze względu na niechęć do wody czy grzebienia, ale dlatego, że wierzono, iż chronią przed licznymi chorobami (wenerycznymi, remautycznymi, chorobami oczu) lub powstrzymują ich rozwój. Wierzono, że kiedy kołtun odpadnie, choroba ustąpi. Najdłuższe kołtuny osiągały ponad półtora metra. Aby przyspieszyć proces odpadania spożywano mięso jeża, a jego skórę nakładano sobie na głowę, na ten kołtun. Kołtuna nie można było po prostu obciąć. To mogłoby spowodować nawrót choroby. Na temat zalet i wad "terapii kołtunowej" toczyły się ożywione dyskusje we wszystkich liczących się ośrodkach uniwersyteckich ówczesnej Europy. W połowie XIX wieku medycy doszli do wniosku, że kołtuny z magią nie mają nic wspólnego, nie chronią a szkodzą. Powinny być obcinane. Niestety wiele osób nie chciało pozbyć się tego swoistego talizmanu. W walce z kołtunami sięgnięto po środki radykalne. Osoby, które kołtun na głowie miały, nie mogły być państwowymi urzędnikami, straszono także nałożeniem dodatkowych podatków. Wtedy także zaczęto używać wyrazu jako epitetu.
Bohaterka "Lalki" Bolesława Prusa, Izabela Łęcka, piękność o bujnych włosach "blond z odcieniem popielatym", jak na arystokratkę przystało interesowała się sztuką, a szczególnie lubiła bywać w teatrze. O odkryciach naukowych miała mgliste pojęcie, co powiedzmy szczerze, tylko dodawało jej wdzięku. Rozkochanemu w niej Wokulskiemu opowiedziała następującą anegdotę o Izaaku Newtonie. "Był to podobno bardzo wielki człowiek, czy tak, panie?...Ale i cóż, kiedy jednego dnia siedząc przy jakiejś panience wziął ją za rękę i... czy pan uwierzy?.. zaczął czyścić swoją fajkę jej małym palcem!...No, jeżeli do tego prowadzi geniusz, dziękuję za genialnego męża!... Każdy wyraz panny Izabeli padał Wokulskiemu na serce, jak kropla słodyczy."
Gdyby Łęcka wiedziała, że Newton w młodości pisywał wiersze i ozdabiał ściany swojego mieszkania rysunkami ludzi, zwierząt, maszyn i statków, a na dodatek zasiadał w parlamencie i nienagannie mówił po angielsku :-) być może wydałby jej się bardziej interesujący.