Edusens

Szukasz najlepszych streszczeń, wnikliwych opracowań i oryginalnych interpretacji lektur? Trafiłeś na właściwą stronę. Znajdziesz tu mnóstwo wyczerpujących informacji, które przydadzą Ci się w szkole. Zostały profesjonalnie przygotowane. Z łatwością je zapamiętasz. Edusenowne materiały dostępne są w wersji do czytania (pliki PDF) i do słuchania (pliki MP3). Możesz je odsłuchać lub przeczytać na przerwie, w drodze do szkoły, w trakcie innych, ciekawszych zajęć. W ciągu kilku minut zdobędziesz potrzebną wiedzę, a potem dobrze napiszesz klasówkę, zdasz egzamin, maturę.

Korzystaj z wyjaśnień zagadnień gramatycznych i językowych, które umieściliśmy w części język i gramatyka. Po odsłuchaniu lub przeczytaniu edusensownych materiałów błyskawicznie odróżnisz części mowy, części zdania, rodzaje wypowiedzeń, funkcje tekstów i środki stylistyczne, które zostały w nich użyte. Codziennie dodajemy nowe materiały. Zaglądaj do nas często!


Nowości

Poetyckie echo skandalu na pogrzebie Adama Mickiewicza


A. Setkowicz, Apoteoza Mickiewicza

21 stycznia 1856 roku w Paryżu, w kościele św. Magdaleny, odbyły się uroczystości pogrzebowe, zmarłego trzy tygodnie wcześniej w Konstantynopolu, Adama Mickiewicza. Po nabożeństwie zwłoki wieszcza przewiezione zostały na cmentarz Montmorency, gdzie złożono je obok zony poety Celiny./p>

W uroczystościach wzięła udział przebywająca we Francji Polonia. Tuż przed wspomnianymi wydarzeniami doszło do niecodziennego zdarzenia. Kapitan Franciszek Jaźwiński zastąpił drogę wchodzącemu po schodach kościoła generałowi Władysławowi Zamoyjskiemu i mocno uderzył go trzymaną w ręku laską. Jedni z obserwujących uważali to działanie za próbę zamachu, inni za zemstę. Po Paryżu krązyły bowiem plotki, że Mickiewicz umarł nie na cholerę, a otruty. Zamoyski zaś miał przyczynić się do jego śmierci. Uczestniczący w pogrzebie Mickiewicza Cyprian Namil Norwid, wróciwszy do domu, siadł i napisał wiersz "Duch Adama i skandal", w którym znalazły się echa ostatnich wydarzeń, w tym atak Jaźwińskiego na generała.

Tymczasem przyczyna napaści był zgoła inna. Wyrywny Jaźwiński uderzeniem kija upominał się o niewypłacony przez Zamojskiego żołd za służbę w Turcji.

Gbura i buca pożyczyliśmy od Niemców


H. Fuseli, Zmora nocna, detal

Gburem nazywany jest człowiek nieokrzesany, zachowujący się ordynarnie, niegrzecznie, nietaktownie. Synonimem wyrazu jest grubianin, prostak, cham. 

Słowo gbur zapożyczone zostało do polszczyzny z języka niemieckiego w XVI wieku. Pierwotnie oznaczało zamożnych i dumnych gospodarzy. Ponieważ ich zachowanie, zarówno biedniejszym chłopom, mieszczanom jak i szlachcie, wydawać się mogło jako wyniosłe i opryskliwe, wyraz zyskał nowe pejoratywne znaczenie.

Synonimem gbura może być słowo buc. Nazwiemy tak osobę niewychowaną, tępą, zarozumiałą, puszałkowatą. Wyraz pochodzi od niemieckiego butzenmanna. W czasach mitologicznych było to straszydło zamieszkujące ciemne kąty w domu. Nocą wychodziło, by przerazić niegrzeczne dzieci, spuścić lanie tym, którzy zasłużyli, a największych urwisów porwać. Na ziemiach polskich Butzenmanna nazywano pieszczotliwie bucem.

Zobacz także