Edusens

Szukasz najlepszych streszczeń, wnikliwych opracowań i oryginalnych interpretacji lektur? Trafiłeś na właściwą stronę. Znajdziesz tu mnóstwo wyczerpujących informacji, które przydadzą Ci się w szkole. Zostały profesjonalnie przygotowane. Z łatwością je zapamiętasz. Edusenowne materiały dostępne są w wersji do czytania (pliki PDF) i do słuchania (pliki MP3). Możesz je odsłuchać lub przeczytać na przerwie, w drodze do szkoły, w trakcie innych, ciekawszych zajęć. W ciągu kilku minut zdobędziesz potrzebną wiedzę, a potem dobrze napiszesz klasówkę, zdasz egzamin, maturę.

Korzystaj z wyjaśnień zagadnień gramatycznych i językowych, które umieściliśmy w części język i gramatyka. Po odsłuchaniu lub przeczytaniu edusensownych materiałów błyskawicznie odróżnisz części mowy, części zdania, rodzaje wypowiedzeń, funkcje tekstów i środki stylistyczne, które zostały w nich użyte. Codziennie dodajemy nowe materiały. Zaglądaj do nas często!


Nowości

Opery mydlane i bicie piany


Amerykańska reklama mydła

20 października 1930 roku na falach chicagowskiego radia WGN wyemitowany został pierwszy odcinek słuchowiska "Malowane marzenia". Przez kwadrans pięć dni w tygodniu, od poniedziałku do piątku, przez kolejnych trzynaście lat, słuchaczki stacji mogły przeżywać kolejne wydarzenia z życia radiowej rodziny.

Audycja cieszyła się szczególnym zainteresowaniem niepracujących zawodowo, ale dosyć zamożnych  Amerykanek. Wykonywanie prac domowych łączyły one z przyjemnością słuchania radia. Na tę grupę klientek zwrócili uwagę producenci środków piorących uznając, że reklama ich produktów w sąsiedztwie wspomnianego słuchowiska może przynieść doskonałe efekty sprzedażowe. I nie pomylili się. Wkrótce "Malowane marzenia" i inne radiowe tasiemce nagrywane z myślą o paniach domu, zaczęły być sponsorowane przez firmy specjalizujące się w chemii domowej. Ponieważ wśród reklamowanych produktów dużą grupę stanowiły mydła do prania, dziennikarze nazwali takie audycje humorystycznie "mydlanymi operami". Drugi człon wyrażenia miał podkreślać charakter emocji wywoływanych wśród słuchaczek, które porównać można do tych, jakie targają wielbicielami opery. Operową nazwać można również ekspresyjną grę aktorów wcielających się w postaci audycji.

Zwrot "bicie piany", oznaczający wypowiedzi nieadekwatnie długie do przekazywanej treści, językoznawcy wywodzą na ogół od czynności ubijania jaj. Wydaje się jednak, że właściwiej byłoby wiązać ten zwrot z operami mydlanymi. Jedną z charakterystycznych cech tego gatunku jest niezwykła rozwlekłość akcji, która pozwala autorom scenariusza rozciągać trwające kilka minut wydarzenie na wiele kilkunastominutowych odcinków słuchowiska. Można powiedzieć, że w biciu piany osiągnęli oni prawdziwe mistrzostwo.

Jaki bóg rozum odbiera, kiedy chce kogoś zgubić


Narodziny Dionizosa

"Kogo bóg chce zgubić, temu najpierw rozum odbiera" - głosi popularne ostatnio przysłowie. Niektórzy używają go w wersji z czasownikiem "ukarać" w miejscu "zgubić". Istnieje też wariant, w którym "odbieranie rozumu" zastąpione bywa "zmąceniem zmysłów" - "Kogo bóg chce ukarać, temu mąci zmysły". Bywają tacy, którzy na początku słowa "bóg" umieszczają dużą literę, a nawet tacy, którzy chcąc okazać szczególny szacunek, dodają przed "bogiem" słowo "pan" pisane dużą literą oczywiście. Ci ostatni dają tym samym wyraz swoim brakom edukacyjnym, wątpliwe bowiem, by cześć chcieli oddawać jakiemuś popularnemu greckiemu bóstwu.

"Kogo bóg chce zgubić, temu rozum odbiera" - to sentencja, która zyskała status przysłowia już w czasach starożytnych. Nie jest prawdą, że rozpropagował ją Sofokles w "Antygonie", jak chcieliby niektórzy. W dramacie tego wybitnego tragediopisarza taka sentencja nie pojawia się w ogóle, o czym wiedzą ci, którzy utwór przeczytali lub obejrzeli przedstawienie w teatrze. Znajduje się tam jednak fragment o podobnej wymowie.
"A wieczną prawda, że w przystępie dumy
Mienią dobrymi ci nieprawe czyny.
Którym bóg zmieszał rozumy!
Nikt się na ziemi nie ustrzeże winy."
Ponieważ wcześniej w wypowiedzi Chóru jest mowa o Zeusie, można przyjąć że bogiem, który rozum odbiera, by kogoś ukarać był właśnie Zeus.

Lapidarnym zdaniem można by także streścić utwór napisany przez żyjącego, podobnie jak Sofokles, w V w. p.n.e. Eurypidesa. W "Bachantkach" przedstawił on działanie boga Dionizosa, który zmącił zmysły mieszkankom Teb, po to, by ukarać miasto za zniewagi. Sprzeciwiający się kultowi Dionizosa król Penteus, został rozszarpany przez dotkniętą szaleństwem własną matkę, Agaue.

Dionizos w towarzystwie bachantek, selenów i satyrów podróżował po świecie, uczył ludzi uprawy winorośli oraz wyrobu wina i domagał się, by uczestniczyli w wyuzdanych misteriach na jego cześć. Tym, którzy odmawiali oddawania mu boskiej czci, bądź uczestniczenia w rozpustnych obrzędach, karał okrutnie zsyłając nań wcześniej szaleństwo. Tak stało się najpierw w Tracji. Władca królestwa Lykurgos sprzeciwił się wprowadzeni kultu Dionizosa i uwięził Bachantki. Bóg zesłał na niego szaleństwo, a ziemię tracką uczynił jałową. Przerażeni mieszkańcy królestwa, chcąc zyskać przychylność bóstwa, rozszarpali końmi swego władcę. Podobna sytuacja miała miejsce we wspomnianych Tebach, a wreszcie w Argos, gdzie Projtydy, córki Projtosa, króla Argos, które nie zgodziły się przyjąć u siebie boga, także popadły w obłęd i rozbiegły się po polach rycząc jak krowy.

Greckie przysłowie przypisywane Eurypidesowi pojawiło się w wersji łacińskiej: "Quos Deus vult perdere prius dementat" w siedemnastowiecznym wydaniu dzieł tego dramatopisarza  (oficyna Joshua'y Barnesa). W sentencji przytoczonej po grecku "Όταν ὁ δαίμων ἀνδρὶ πορσύνῃ κακά,τὸν νοῦν ἔβλαψε πρῶτον" mowa jest jednak raczej o bóstwie niż bogu.

Wersja przysłowia, w której słowo "bóg" odnosi się do biblijnego Boga po raz pierwszy pojawia się w "Zywocie Samuela Johnsona" Jamesa Boswella, wydanym w 1791 roku. W drugiej połowie XIX wieku użył jej również Fiodor Dostojewski w powieści "Idiota". A potem już poszło... Współcześnie stosowana jest chętnie i często zupełnie bezrefleksyjnie przez wiele prominentnych osób chcących podkreślić swą religijność.

Zobacz także

Narcyz nad wodą

foto

Honoré Daumier, Narcyz

Nimfa Echo nieszczęśliwie zakochana w Narcyzie nikła w oczach. Urodziwy młodzian albo nie zwr... więcej »

Safona nad przepaścią

foto

Honoré Victoryn Daumier, Safona nad przepaścią

Odrzucona kochanka musi cierpieć z miłości. Cierpienie to powinno być wprost proporcjonalne d... więcej »