Edusens

Szukasz najlepszych streszczeń, wnikliwych opracowań i oryginalnych interpretacji lektur? Trafiłeś na właściwą stronę. Znajdziesz tu mnóstwo wyczerpujących informacji, które przydadzą Ci się w szkole. Zostały profesjonalnie przygotowane. Z łatwością je zapamiętasz. Edusenowne materiały dostępne są w wersji do czytania (pliki PDF) i do słuchania (pliki MP3). Możesz je odsłuchać lub przeczytać na przerwie, w drodze do szkoły, w trakcie innych, ciekawszych zajęć. W ciągu kilku minut zdobędziesz potrzebną wiedzę, a potem dobrze napiszesz klasówkę, zdasz egzamin, maturę.

Korzystaj z wyjaśnień zagadnień gramatycznych i językowych, które umieściliśmy w części język i gramatyka. Po odsłuchaniu lub przeczytaniu edusensownych materiałów błyskawicznie odróżnisz części mowy, części zdania, rodzaje wypowiedzeń, funkcje tekstów i środki stylistyczne, które zostały w nich użyte. Codziennie dodajemy nowe materiały. Zaglądaj do nas często!


Nowości

Społeczny awans idioty


Velazquez, Idiota

W starożytnej Grecji słowem "idiotes" nazywano prostego wieśniaka, który zajmował się tylko własnymi, prywatnymi sprawami i nie uczestniczył w życiu publicznym. Decyzje dotyczące spraw publicznych podejmowali za niego inni. W starożytnym Rzymie idiotą był człowiek prymitywny i niewykształcony. Podobne znaczenie wyraz miał w średniowieczu, kiedy oznaczał analfabetę.

Wraz z rozwojem medycyny "idiota" zyskał nowe naukowe znaczenie. Terminem tym określano przez kilkadziesiąt lat człowieka upośledzonego umysłowo w ciężkim stopniu, który po osiągnięciu dorosłości nigdy nie przekraczył intelektualnie poziomu sześciolatka, a jego IQ nie przekraczało 35.

Z czasem lekarze zrezygnowali z tego terminu, gdyż uznali go za nie dość precyzyjny. Wyraz przeniknął do języka potocznego. Dzisiaj używany bywa jako negatywne pogardliwe określenie człowieka uważanego za głupca.

W języku polskim funkcjonuje także frazeologizm "pożyteczny idiota" stosowany jako określenie kogoś, kto nie zdaje sobie sprawy, iż jest manipulowany, a podejmując działania realizuje cele, o których nie ma pojęcia. Pożytecznym idiotą można być bez względu na posiadane IQ i prawa publiczne.

Frazeologiczne objawy fizjologicznej niechęci


G. de la Tour, Kłótnia

Lekarze i psycholodzy dawno zauważyli, że niechęć do kogoś bądź złość może przybrać wręcz fizjologiczny charakter i objawiać się nieprzyjemnymi dolegliwościami. Są one na tyle powszechne, że zręcznie wyrażone, znalazły stałe miejsce w języku pod postacią związków frazeologicznych. Tymi zaś zajmują się już językoznawcy.

Nie mogę na niego patrzeć - mówimy, na ogół z przesadą, o kimś do kogo czujemy nieskrywaną niechęć . Fizjologowie potwierdzają jednak, że nadmierna złość wpływa na zmącenie wzroku, jakby natura chciała nas obronić przed naszą wściekłością.

Inne tego typu frazeologizmy to np.:

Ciśnienie mi skacze, jak go słucham.
Mam na niego alergię.
Jej pomysły wywołują u mnie zawrót głowy.
Nie trawię go.
Dostaję wysypki...
Doprowadza mnie do szału.
Zaraz mnie trafi apopleksja.

Mimo że większość z nich używana bywa z pewną większą bądź mniejszą emfazą, w sposób raczej metaforyczny, nie należy zapominać, że spotkać możemy użytkowników języka, którzy wyrażają swe negatywne odczucia precyzyjnie i bardzo dosłownie i lepiej dla własnego zdrowia, zejść im z drogi.

Zobacz także