W jednej koszuli

Jedna koszula jest chyba najpopularniejszą częścią garderoby w polszczyźnie. Zwrotu "zostać w jednej koszuli" używamy, gdy chcemy powiedzieć, że ktoś popadł w biedę, stracił cały majątek. "Wziąć kogoś w jednej koszuli" znaczy z kolei, że mężczyzna bądź kobieta zawarli związek małżeński z osobą ubogą, nie posiadającą żadnych dóbr. 

Co ciekawe, ten drugi frazeologizm wywodzi się z pewnego zwyczaju opisanego przez Władysława Kopalińskiego w "Opowieściach o rzeczach powszednich".
Otóż przez wiele stuleci na wsi angielskiej obowiązywało prawo, zgodnie z którym narzeczony nie odpowiadał za długi narzeczonej, jeśli podczas ślubu nie miała ona na sobie nic więcej niż koszulę. Kapłan nie wzbraniał się przed udzieleniem ślubu takiej parze i nie widział w stroju panny młodej nic niestosownego. Znaczyło to bowiem, że pan młody "wziął ją w jednej koszuli" niezdolną do spłacenia żadnych długów i wierzytelności.

Zobacz także