Norwid o "Panu Tadeuszu"


Jacob van Ruisdael, Ruiny

Opinię Cypriana Kamila Norwida na temat mickiewiczowskiej epopei "Pan Tadeusz" nazwać można ambiwalentną. Ostatni z wielkich romantyków z pewnością doceniał maestrię, z jaką napisano dzieło, ale dostrzegał także pewne niedomagania utworu. Wyraz swoim opiniom dawał w listach do przyjaciół.

W piśmie do Józefa Ignacego Kraszewskiego wysłanym z Paryża 1866 roku twierdził:
"... Zapewne, że ukochany Ojczysty Poemat Narodowy "Pan Tadeusz" to jest poemat narodowy, w którym jedyna figura serio jest ŻYD...
Zresztą: awanturniki, safanduły, facecjoniści, gawędziarze i kobiet narodowych dwie:
jedna - Telimena: metresa-moskiewska,
druga - Zosia: pensjonarka.
Zapewne, że poemat ów arcynarodowy, w którym jedzą, piją, grzyby zbierają i czekają, aż Francuzi przyjdą zrobić im Ojczyznę... zapewne, że to jest arcydzieło: a mianowicie tła przez sztukę i wyższe pejzaże od najczarowniejszych płócien Ruisdaela!"

W liście do Wojciecha Cybulskiego (1867), Norwid opinię podtrzymuje, a nawet nieco ją rozszerza i przy okazji gani "Dziady":
"Pan Tadeusz" ulubiony i słynny poemat narodowy polski, w którym jedyną poważną i serio figurą jest kto?... Żyd (Jankiel). Zresztą: awanturniki, facecjoniści, gawędziarze, pasibrzuchy, którzy jedzą, piją, grzyby zbierają i czekają, aż Francuzi przyjdą zrobić im ojczyznę... Kobiet w tym arcytworze narodowym dwie: jedna-metresa petersburska, druga panienka pensjonarka, i wyrostek bez profilu wyrobionego. Tła mistrzowskie, pejzaże wyższe od Ruysdaela. Oto Pan Tadeusz! Poemat pejzażysty i satyryka.
Osoby i charaktery narodowe polskie:
Żyd-arendarz;
Metresa petersburska;
Pensjonarka;
5., 6., 7. ;itd.: awanturniki, pasibrzuchy, facecjoniści, gawędziarze i trywialne figury.
Co do "Dziadów", to znowu w słynnej Improwizacji Konrada cała teologia Proudhona!... Osoba Przedwiecznego jest zło, wyzwane do walki przez głąb siły myślnej ujarzmionego człowieka: istny Proudhon!!"

Rok później Norwid pisał do Bronisława Zalewskiego:
"... Jak mi kto da Homera na ukrzepienie nerwów; Tertuliana, Tacyta na ukrzepienie ducha; Plutarcha na ukrzepienie charakteru, a Pana Tadeusza na rozmiłowanie się w woni ziemiańskiej lasu, barszczu, zrazów, bigosu i ogórków kwaszonych... to - bardzo logicznie!"

Cóż nawet wybitnych poetów nie wszystko w "Panu Tadeuszu" zachwycało.

Zobacz także