Safona nad przepaścią

foto

Honoré Victoryn Daumier, Safona nad przepaścią

Odrzucona kochanka musi cierpieć z miłości. Cierpienie to powinno być wprost proporcjonalne do siły uczucia. Prawdziwa miłość może się zakończyć tylko śmiercią. Takie miłosne dogmaty musiały przyświecać starożytnym twórcom poniższej legendy.

Grecka poeta Safona podczas swojego pobytu na Sycylii zakochała się w zabójczo przystojnym i po włosku temperamentnym przewodniku o imieniu Faon. Niektórzy powiadają, że Faon nie był zwykłym przewoźnikiem tylko demonem z orszaku bogini miłości, Afrodyty. Niestety, gorące uczucie Safony nie zostało odwzajemnione przez mężczyznę. Zawiedziona poetka miała rzucić się z rozpaczy w morze ze Skały Leukadyjskiej.

Jak w każdej legendzie, w tej także jest tylko ziarnko prawdy. Safona bynajmniej nie zginęła z miłości, tylko wróciła na wyspę Lesbos, gdzie dożyła późnej starości miło spędzając czas na pisaniu poezji w towarzystwie pięknych dziewcząt.

Zainspirowany rozdźwiękiem między legendą, a szczęśliwym życiem odrzuconej przez kochanka Safony, francuski satyryk, karykaturzysta i malarz, Honoré Victoryn Daumier stworzył ilustrację, którą możesz oglądać obok.

Więcej ilustracji z tego cyklu możesz zobaczyć tutaj»
Zobacz także
Sezon na kawę
foto

W "Panu Tadeuszu" Adama Mickiewicza, nie bez przyczyny nazywanym narodową epopeją, znajdziesz opi... więcej »